Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 6 grudnia 2011

Łoś super ktoś

Chyba jeszcze nie chce mi się opisywać pobytu w szpitalu. Nawet nie wiem, czy opiszę. Nie chce
mi się do tego wracać. Ważne, że coraz mniej boli - pomijam przedwczorajszy napad bólu w środku nocy, który ściskał mi szczękę, uszy i gardło jednocześnie. Ech.


Mam za to coś pozytywnego. Zrobiłam przypinkę-łosia, jeszcze wcześniej choinkę, więc wklejam obie.

2 komentarze: