Chyba jeszcze nie chce mi się opisywać pobytu w szpitalu. Nawet nie wiem, czy opiszę. Nie chce
mi się do tego wracać. Ważne, że coraz mniej boli - pomijam przedwczorajszy napad bólu w środku nocy, który ściskał mi szczękę, uszy i gardło jednocześnie. Ech.
Mam za to coś pozytywnego. Zrobiłam przypinkę-łosia, jeszcze wcześniej choinkę, więc wklejam obie.
chcę takiego łosia! :D
OdpowiedzUsuńChallenge Accepted!
OdpowiedzUsuń