Do Kukiego przyjechała rodzina z Czech. Chłopaki postanowiły zrobić sobie niezły melanż na biurku Mossa. Obaliły trzy gerbery i szalały zupełnie tak, jakby nie widziały się masę czasu. Potem usnęły (niestety nie widać tego na fotografii, ponieważ nie umieją zamykać oczu).Jeszcze przed tym największy Kukol pomagał pakować prezenty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz