Miał(em) sen, piękny sen: http://www.youtube.com/watch?v=Xh5DCRWcDAo
(to wprowadzenie do posta)
....a w nim Mamo Twoje ręce...
Sen z cyklu: "co ty masz w tej głowie za dżunglę".
Dzięki Bogu i partii (jakiejś) rzadko zdarza mi się obudzić z krzykiem. Dzisiaj przeszłam samą siebie i obudziłam nie tylko swoją osobę, ale również Gajdona. Myśląc pewnie, że śnił mi się jakiś horror, z pełną wyrozumiałością spojrzał na mnie i pogłaskał.
Tymczasem śniło mi się,że moja własna Mama poszła mi wyrabiać nowy dowód. Nie chciało jej się za bardzo szukać jakiegoś ładnego zdjęcia, to chwyciła pierwsze lepsze i zaniosła do urzędu (i chyba sfałszowała podpis - ale to mi się już nie śniło.) Śniła mi się za to moja reakcja, jak zobaczyłam owo zdjęcie na nowym dowodzie. Zdążyłam tylko wrzasnąć: "Mamoooooooo!" a potem była już tylko ręka Gajdona na mojej czuprynie (łysinie).
PS tej samej nocy śnili mi się Dziadkowie wcinający hot-dogi (dokładniej jadący sobie kupić po takowym fast foodzie)
Zdjęcie, które mi się przyśniło (rekonstrukcja wydarzeń,bardzo profesjonalna)...

A pinezki i zatyczki od długopisów w migdałach Ci się nie śniły? :P
OdpowiedzUsuńkurde...to była zapowiedź wycinania migdałów :D
OdpowiedzUsuńMoss prorok! Przy Tobie nawet svatá Anežka wysiada:P
OdpowiedzUsuńAnežkę wywalili z banknotu :( Brak szacunku dla mnie.
OdpowiedzUsuńWywalili Anežkę, ale niedługo KUKY wbije na 1000Kč, mówię Ci, czuję to w kościach!
OdpowiedzUsuń